Módlmy się o błędy

Error: błąd, brak porozumienia, niechciany wynik działań, wpadka. Czy może prowadzić do czegoś twórczego? Czy błąd może być czymś, czym warto się pochwalić? Takie pytania stawia instalacja „ERROR 380” Przemo Łukasika wykonana wspólnie z firmą WKG. Można ją zobaczyć w „Domu Idei”, imprezie w ramach Gdynia Design Days.

Klasyczny, biały, elegancki. Taki jest marmur Bianco Edera. W „Domu Idei” jako stół, którego blat niemal unosi się nad ziemią. Przystraja go zieleń, bo jak żartobliwie twierdzi Przemo Łukasik „wszystkie błędy projektantów zawsze kryje zieleń”.

Instalacja „ERROR 380” to tak naprawdę opowieść o procesie – mówi Łukasik. – Projektowanie, tworzenie, planowanie, a czasem nawet sama realizacja obarczone są dużym prawdopodobieństwem pomyłki. Szczególnie w projektach pionierskich. Oczywiście każdy stara się ich unikać, a jeśli się zdarza wręcz nie przyznawać. Ale skrywana przez wielu prawda jest taka: o błędy, które wyrywają nas z przyzwyczajeń, zmuszają do przedefiniowania pomysłów powinniśmy się modlić, bo w ich wyniku powstają niesamowite rzeczy! – zauważa.

Właśnie tak było przy realizacji wspólnej instalacji dla „Domu Idei”. – Pomysłów było wiele, ale tylko jedna pewna rzecz: najważniejszy miał być kamień. Chcieliśmy, aby blat był duży, maksymalnie eksponujący jego piękno – opowiada Jakub Kozak, koordynator projektu w WKG. – Przeszliśmy przez fazę pomysłów ocierających się o fantastykę, kontrastowe zestawienia materiałów, czy prowokację, ostatecznie zdecydowaliśmy postawić na prostotę. Jak widać kamień się zawsze obroni – dodaje.

Każda nieudana próba sprawiała, że grupa pracująca nad projektem stale się powiększała. Należeli do niej m.in. Ewa Trzcionka, kuratorka „Domu Idei” i redaktor naczelna „Design Alive” oraz Wojciech Trzcionka, organizator całego przedsięwzięcia. – Kiedy deadline jest blisko, wszyscy musimy włączyć w sobie dwie funkcje: pokorę i elastyczność – mówi Ewa Trzcionka. – Przy projekcie „ERROR 380” kolejne porzucane koncepcje paradoksalnie wprowadzały nas na nowe twórcze ścieżki. W finale istotą realizacji pozostał sam naturalny kamień. To on stał się osią: jego chłód, struktura i haptyczne piękno zostały wyeksponowane i dostępne dla zwiedzających. Nam natomiast zostało kolejne doświadczenie i umiejętność odpuszczania, po to, by pozwolić sprawom płynąć po swojemu – podsumowuje.

Przebieg prac nad projektem stołu, tak naprawdę uzupełnia się z pracą przy kamieniu w ogóle. – Jego obróbka i projektowanie wymagają wiedzy i doświadczenia. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że musimy szeroko myśleć o całym procesie i na gorąco reagować. Biorąc udział w „Domu Idei”, chcieliśmy pokazać, że jesteśmy otwarci na eksperymenty i realizacje, które odbiegają od przyjętych norm – mówi Jakub Kozak.

Blat stołu to marmur w odmianie Bianco Edera mierzący 290×120 cm i ważący ponad 200 kg. Jego grubość to tylko 2 cm. Został wykonany z jednego slabu, czyli płyty kamienia. Oprócz niego WKG wykonało m.in. stoliki kawowe, obudowę baru z kamieni przyciętych w formie małych desek oraz cokół pod makietę. Użyto do tego kamieni Bianco Edera i Grigio Montagna, które stworzyły zgrany, a zarazem niebanalny duet.

„Dom Idei” jest przedsięwzięciem magazynu Design Alive, architektów, projektantów i firm, które wspólnie stworzyły inspirujące wnętrze w gdyńskim Klubie Marynarki Wojennej „Riwiera”. Tematem przewodnim całego festiwalu, ale także wystroju w „Domu Idei” jest error, czyli błąd, stan zmuszający do poszukiwania nowych skutecznych rozwiązań.

Czas: 7-15 lipca 2018 r., godz. 12-20
Miejsce: Klub Marynarki Wojennej „Riwiera”, ul. Zawiszy Czarnego 1, Gdynia.

Wstęp wolny.

Źródło zdjęć: Design Alive